Pokazywanie postów oznaczonych etykietą #warzywa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą #warzywa. Pokaż wszystkie posty

środa, 29 maja 2019

Moje uprawy pod tunelem

Moje uprawy pod tunelem
Mam niewielki tunel postawiony w ogródku. Jest on wykonany we własnym zakresie. Wykorzystane do tego zostały stare skrzydła okienne wymontowane podczas remontu domu, trochę  balików i kantówki z drzewa. dach został pokryty z przezroczystych płyt  (pleksy). Od wczesnej wiosny sieje w nim pojedyncze grządki sałaty i rzodkiewki oraz przechowuje w nim doniczki (korytka) z flancą pomidorów.  Dokupuję kilka dużych pomidorów, aby były wcześniejsze oraz sałaty. Sałatę sadze pomiędzy pomidorami i wcześniej ją zużywam. W czasie dni z przymrozkami moje zasadzenia muszę przykrywać, żeby nie zmarzły. Pod tunelem wsadziłam wyhodowane własne sadzonki pomidorów zachowując odpowiednie odległości pozwalające na swobodny rozrost krzaków pomidorów.Wyhodowane własne sadzonki pomidorów wysadziłam pod tunelem do gruntu pod koniec kwietnia. W dołki pod sadzonki dodawałam troszkę obornika, przysypywałam go  kupioną ziemią uniwersalną.  W każdy dołek wlewam wodę, kiedy wsiąkła wsadzałam kolejne sadzonki. Ziemię wokół pomidora  przyciskam. Dodatkowo podlewam po zasadzeniu. Na przesadzanie wykorzystałam dzień bez intensywnego słońca. W czasie przymrozków uprawy pod tunelem przykrywałam. Pomidory bardzo łatwo się przyjmują i szybko rosną.  Można je zabezpieczyć od chorób grzybowych, np  opryskiem  miedzianem.   W wiadrze w wodą umieszczam zerwane pokrzywy, które przechowuję to pod tunelem. Po dwóch dniach polewam nim swoje zasadzenia. Jeżeli przetrzymam te pokrzywy dłuzej np 7-10 dni powstaje gnojówka i wtedy polewam pod krzaki pomidorów roztworem z wodą  1: 10 .    Co jakieś dwa tygodnie polewam krzaki  wodą z mlekiem też w skali 1:10.  Krzaki pomidorów trzeba obrywać ze zbędnych pędów. Pozostawiam jedną główna łodygą. Gdyby tego nie robić pomidory miałyby krzak  wielki, a owoce byłyby małe. Roślina rozrastałaby się w wielkie krzaki zamiast wydawać plony w postaci owoców.  Odrosty dodatkowych łodyg wyrastają przy ziemi  oraz  pomiędzy łodygą na liściem.
usuwanie zbędnych odrostów (łodyg)

zbędna łodyga do oberwania

Te odrosty trzeba oderwać tak, aby nie uszkodzić liścia i łodygi.  Odrosty można też wsadzić do doniczek i wyhodować późniejsze sadzonki. Wsadzam je w końcu lipca - w sierpniu w miejsce starych krzaków pomidorów.które już są przestarzałe. Tak mam  pomidory do późnej  jesieni.
W czasie ciepłych dni z intensywnym słońcem należy otwierać tunel , żeby był przewiew. Rośliny podlewać pod korzeń na ziemię, a nie bezpośrednio na rośliny. Kiedy nie ma już zimnych dni codziennie rano tunel otwieram a wieczorem zamykam.
Pomidory zaczynają kwitnąć. Na rozkwitłe kwiaty można stosować oprysk (betoksan) , który powoduje, że z kwiatów zawiązują się owoce i nie ma tzw pustych kwiatów, które będą opadać nie dając owocu. Jeżeli nie dajemy tego oprysku owoce też będą, ale będzie ich mniej. W późniejszym okresie, kiedy są już owoce obrywam cześć liści, pozostawiając jedno na grono owoców i jeden liść. Usuwam je zaczynając od dołu tu gdzie są już owoce.

Pomiędzy pomidorami rośnie flancowana sałata, która wcześniej dorasta i jest zużywana. Później  już pomiędzy pomidorami nic nie rośnie.
Pod tunelem mam też paprykę . Obecnie  mam mały tunelik, więc kupuję gotowe sadzonki. Dawniej siałam nasiona do doniczek już w lutym i miałam własne sadzonki. Mam też ogórki i te sadzonki też kupuję.
Tunel wiosną wykorzystuję do hodowania własnych sadzonek z surfinii, petunii, pelargonii, komarzycy, chryzantemy itp... Z kupionych  pojedynczych  roślin mam własne sadzonki tylko później. Odrywam odszczypki  z tych roślin. Dół sadzonki wkładam w  ukorzeniacz i sadzę do małych doniczek. Do doniczek sieje  nasiona  szałwii, lobelli itp...
 Pod tunelem u mnie rośnie też bazylia  4 sztuki. Zużywam ją na bieżąco obrywając. Później w czasie lata zaczyna kwitnąć i należy usuwać kwiaty, aby rosła w liście a nie kwiaty.
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

czwartek, 7 marca 2019

Własne sadzonki pomidorów

Własne sadzonki pomidorów.
Przygotowuję kilka doniczek i napełniam je ziemia uniwersalną zmieszaną z tą jaką mam w ogródku.
Po 12 marca będę wysiewać nasiona do tych doniczek.   Przed posianiem wcześniej ziemię polewam wodą, tak żeby zdążył wsiąknąć.  Ja będę wysiewać  nasiona pomidorów.  Są to pomidory cherry - małe czerwone,  żółte małe pomidory daktylowe i duże pomidory mięsiste (odmiany pod osłony).  Wysieje też  nasiona zbierane  z pomidorów w ubiegłym roku.
Wszystkie rodzaje pomidorów wysiewamy oddzielnie. Zaznaczamy napisem które są jakie. Można umieścić karteczki.  Nasion zużywamy niewiele, aby nie były zbyt gęsto.  Lekko przyprószamy ziemią.  Nakładam na każdą doniczkę małą torebkę foliową robiąc w nich małe dziurki.  Tak utrzymuje doniczki przykryte do chwili wykiełkowania.  Odkrywam je tylko do zraszania tak, aby utrzymywać wilgoć. Doniczki ustawiam w temperaturze pokojowej na parapecie w domu.  Nasiona pęcznieją, pękają i wypuszczają  kiełki bardzo szybko. Po wykiełkowaniu odkrywam doniczki i teraz powinny stać na parapetach, gdzie jest słońce. Podlewamy raz dziennie lub co drugi dzień .
  Pomidory szybko rosną . Będzie ich dużo w doniczce i tak nie mogą pozostać. Przygotowujemy skrzynki plastikowe ( np do kwiatów balkonowych) i kiedy osiągną wysokość 5-6 cm przesadzamy je do skrzynek podwadzając nożem, tak żeby nie uszkodzić korzeni.  Robimy dziurkę głębszą na korzeń i tam go wsadzamy pozostawiając część łodygi z listkami nad ziemią. Lekko ugniatamy ziemię przy roślinie. Odstawiamy w lekko chłodniejsze miejsce na 2 dni, aby sadzonki lepiej się przyjęły w nowym miejscu. Podlewamy po przesadzeniu trochę mocniej.  Później ponownie ustawiamy na słonecznym parapecie i podlewamy już normalnie -tzn trochę mniej.  Tak rosną  do chwili wysadzania pod tunele lub szklarnie.  W bardzo słoneczne i   bardzo ciepłe dni czasami wystawiam te skrzynki na parapecie  na dwór  na kilka godzin, aby zrobiły się sadzonki bardziej grube i silniejsze. Nie będą tak wybujałe. Chodzi o to, aby nie były zbyt wysokie, a silne i jędrne.  Można je zabezpieczyć jakimś środkiem od grzyba. Ja przeważnie tego nie robię . Wykonuję to  dopiero po przesadzeniu pod tunel  jak już są przyjęte.  Trzymam je w domu tak długo jak mogę, aby chronić przed ewentualnymi przymrozkami.  Przeważnie są już zbyt  duże i nie dotrzymam ich  w domu  i w skrzynkach do okresu  tzw  ogrodników.   Ogrodniki  to  kilkudniowe przymrozki, które mogą  zmrozić i zniszczyć nasze zasadzenia.  Występują one zazwyczaj co roku  12,13,14 maja  oraz tzw zimna Zośka 15 maja.   Po tych przymrozkach już robi się bezpiecznie.  Ja przeważnie wysadzam  moje pomidory w połowie kwietnia. A w czasie ogrodników  przykrywam i zabezpieczam moje  sadzonki.

Podobnie można wyhodować własne sadzonki  innych roślin, np  sałaty, papryki, kapusty. W przypadku papryki, należałoby zacząć wcześniej, ponieważ potrzebuje ona dłuższego okresu na wykiełkowanie i zdecydowanie wolniej rośnie. Jest też mniej odporna na zimno. Ja sadzonki papryki też hodowałam, ale  mam mały tunel i w tym roku kupię  ich kilka.